Tak to już bywa, że kiedy człowiek ucieka przed swoim strachem, może się przekonać, że zdąża jedynie skrótem na jego spotkanie.
- John Ronald Reuel Tolkien
Dzieci Hurina

Tolkien-World.pl

Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie.


~ Arwena do króla Elessara

Kontakt
Jesteś w: Dżentelmeni i wojowniczki
2017-05-15 21:07:48

Dżentelmeni i wojowniczki

15-lecie Akademii Fantastyki i Japońskich Sztuk Walki Jedi-Takeda

Pomimo różnych trudności, niedogodności, a przede wszystkim odległości reprezentantom Tolkien-worldu udało się dotrzeć do malowniczej Pszczyny, by razem z Akademią Fantastyki świętować piętnastolecie jej istnienia.

Cała impreza trwała od rana aż po wieczór, a atrakcji nie brakowało już od początku. Świetna pogoda sprzyjała wszystkim widowiskom, fotografom i przede wszystkim – gościom, który zechcieli spędzić ten dzień, tak jak my, w pszczyńskim parku zamkowym.

 

Oficjalne otwarcie obchodów miało miejsce około godziny 11, kiedy to organizatorzy powitali wszystkich gości przybyłych na tę imprezę. Już wtedy można było podziwiać różnego rodzaju grupy rekonstrukcyjne, których przekrój był szeroki na praktycznie wszystkie możliwe epoki i światy – od średniowiecza i Śródziemia, przez czasy dzisiejsze i jednostki militarne, aż po świat Gwiezdnych Wojen przedstawiany przez Legion 501. Przechadzający się po parku żołnierze czy rycerstwo w pełnym rynsztunku były tego dnia na porządku dziennym.

 

O godzinie 13 wszystkie grupy przeszły przez rynek Pszczyny w barwnym pochodzie, który przyciągał uwagę każdego w pobliżu. Zaraz potem, po powrocie do parku, na scenie pojawiały się poszczególne grupy. Zobaczyliśmy różne tańce ludowe, występy szkół kendo i karate, każdy miał okazję zatańczyć razem ze średniowiecznymi damami z Chorągwi Żywieckiej. Byliśmy świadkami pozorowanej przez Sekcję 7 akcji odbicia zakładnika czy też kilku potężnych wystrzałów z hakownicy. Poza oglądaniem pokazów przedstawianych na scenie można było odwiedzić stanowiska każdej z grup, w tym także ratowników medycznych (którzy ratowali zadrapane bądź pełne drzazg palce, za co ogromnie dziękuję) czy szkoły Hiromi, gdzie każdy chętny miał możliwość nauczenia się japońskiej kaligrafii. Nie brakowało ludzi, z którymi można było znaleźć wspólny temat do rozmów o którymkolwiek z przedstawianych światów czy też zapozować do pamiątkowego zdjęcia.

 

Pod wieczór, bo około godziny 18 odbyła się zaplanowana przez organizatorów niespodzianka, czyli „wojna światów”. Członkowie Akademii Fantastyki walczyli zaciekle wraz z Chorągwią Żywiecką i Sekcją 7 – spór ostatecznie został zakończony przez samego Gandalfa, a obie strony konfliktu się radośnie pogodziły. Pokaz dostarczył wielu emocji – ale przede wszystkim walczącym, którzy dzielnie stawili sobie czoła na polu bitwy.

 

Ostatnią atrakcją zaprezentowaną tego dnia było tak zwane Fire Show – czyli jakże gorące, bo płomienne widowisko samej Akademii Fantastyki, która w tych kilkunastu minutach w bardzo efektowny sposób przedstawiła część historii Śródziemia. Ci nieliczni, którzy dotrwali do samego końca, z pewnością nie żałowali, bo pokaz zrobił niesamowite wrażenie.

 

Dziękujemy serdecznie organizatorom za miłe przyjęcie naszej ekipy, z kolei ja sama, Lifanii, ślę gorące „dziękuję” moim towarzyszom z Tolkien-worldu, który przebyli taki kawał Polski, a bez których nie byłoby aż tak wesoło.

Liczymy na kolejne imprezy z Akademią Fantastyki i z góry już na nie zapraszamy!

 

-zdjęcia by Vertie



<< Wróć

Dodaj komentarz