88 lat Hobbita
88 lat temu doszło do premiery Hobbita, książki, która jako pierwsza wprowadziła miliony czytelników w powstające wówczas już od 20 lat Śródziemie.
Nie była to jednak ta książka, którą znamy dzisiaj – w poprawionej wersji z 1951 roku doszło do wielu zmian dostosowujących treść do późniejszego Władcy Pierścieni, przepisując jeden z rozdziałów oraz wiele innych pomniejszych fragmentów czy nazw własnych, zaś w 1960 Tolkien podjął nieukończoną próbę przepisania całej książki, czego efekty można przeczytać, wraz ze wcześniejszymi i pośrednimi wersjami, w opublikowanej w 2007 roku „Historii Hobbita”.
Większość polskich czytelników zapoznała się z jeszcze inną, poniekąd nigdy nie stworzoną przez Tolkiena, wersją: wydania w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej, poza kluczowym rozdziałem „Zagadki w Ciemnościach”, nie zostały nigdy w pełni dostosowane do poprawionego wydania, stanowiąc specyficzne połączenie obu wersji.
„Hobbit” zatem nie tylko jest jedną z opowieści tworzących mitologię Tolkiena, nawet nie tylko kluczową z nich dzięki swojej popularności, ale też przykładem jego zmiennego charakteru, jeszcze bardziej widocznego w trzech polskich tłumaczeniach. Załączam okładki wszystkich tych różnych wersji w postaci moich kilku wydań, w tym „Historii Hobbita” i „Hobbita z objaśnieniami”.







