Nowa adaptacja powieści Lewisa
Ku mojemu zdziwieniu, powstaje filmowa adaptacja „Listów starego diabła do młodego” dedykowanej Tolkienowi powieści autorstwa C.S. Lewisa, będącej jednym z najlepszych i, obok Opowieści z Narnii, najbardziej znanych jego dzieł. Ku jeszcze większemu zdziwieniu, zapowiada się ona bardzo dobrze, pomimo tego że, z oczywistych przyczyn, Listy… nie są oczywistym materiałem do ekranizacji. FPA, amerykańska organizacja która podjęła się tego zadania, przedstawiała już utwór na deskach teatrów, co spotkało się z ciepłym przyjęciem jako „przekonująca, kreatywna i wierna adaptacja” (via Vincent Sieber-Smith).
C.S. Lewis, również profesor Oksfordu, był jednym z najbliższych przyjaciół J.R.R. Tolkiena, wymieniając się wielokrotnie pomysłami i dyskutując w ramach spotkań Inklingów. Tolkien jest również współodpowiedzialny za chrześcijańską tematykę utworów Lewisa, jako osoba odpowiedzialna za jego nawrócenie. Na charakterze Lewisa oparta miała być postać Drzewca*, ponadto to właśnie on nominował Tolkiena do literackiego Nobla w 1961 roku.
*ang. Treebeard, osobiście wolałbym dosłowne tłumaczenie „Drzewobrody”