CytatyRudy Dżil

Nieoczekiwany Bohater

„Od tego wieczora ludzie zaczęli znacząco zerkać na Dżiła i szeptać za jego plecami. Mocno go to denerwowało, lecz udawał, że nic nie spostrzega. Następnej nocy smok znowu się przybliżył o milę czy dwie. Teraz już Dżil także oburzał się głośno na zachowanie królewskich rycerzy.
— Chciałbym wiedzieć, za co im właściwie płacą — mówił.
— My byśmy też chcieli to wiedzieć — odrzekli sąsiedzi. A młynarz dodał:
— Podobno niektórzy ludzie otrzymują godność rycerską za zasługi. Bądź co bądź nasz Aegidius jest prawie rycerzem. Czyż król nie przysłał mu listu z
czerwoną pieczęcią i miecza?
— Miecz to jeszcze nie wszystko — odparł Dżil.
— O ile mi wiadomo, na rycerza trzeba być uroczyście pasowanym. Zresztą ja mam i bez tego pełne ręce roboty.
— Król z pewnością chętnie by cię na rycerza pasował — rzekł młynarz — gdyby go o to poprosić. Toteż poprosimy, i to zaraz, póki jeszcze nie za późno.
— Dziękuję — odparł Dżil. — Nie dla takich jak ja rycerskie ostrogi. Jestem chłopem i tym się szczycę; prostym, uczciwym człowiekiem, a na dworze, jak powiadają, uczciwym ludziom wcale się nie szczęści. Bardziej byś ty się nadał, sąsiedzie młynarzu.
Proboszcz uśmiechnął się — ale nie z odpowiedzi Dżila, bo Dżil i młynarz przy każdej sposobności przypinali sobie nawzajem łatki i byli, jak to mówiono w Ham, “nieprzyjaciółmi od serca”. Proboszcz uśmiechnął się, ponieważ ucieszyła go pewna myśl, która, właśnie w tym momencie zaświtała mu nagle w głowie! Na razie jednak nic nie powiedział. Młynarz natomiast mniej był uradowany i skrzywił się kwaśno.
— Że z ciebie człowiek prosty, to pewne, a że uczciwy… możliwe — rzekł. — Ale czy koniecznie trzeba udawać się na dwór i przyjmować rycerskie ostrogi Ŝeby ubić smoka? Nie dawniej jak wczoraj słyszałem z własnych ust naszego zacnego Aegidiusa, że wystarczy odwaga. A odwagi na pewno naszemu Aegidiusowi nie brak, ma jej więcej niż niejeden pasowany rycerz.
Na to zaraz podniósł się ogólny krzyk:
— Pewnie że tak! Prawda! Niech żyje bohater z Ham!
Dżil wrócił do domu bardzo markotny. Przekonał się, że sława nakłada na człowieka ciężkie obowiązki i naraża na wielkie kłopoty. Kopnął psa i schował miecz do kredensu.Dotychczas oręż wisiał dumnie nad kominkiem.”
~J.R.R. Tolkien, „Aegidi i Ahenobarbi Julii Agricole de Hammo Domini de Domito Aule Draconarie Comitis Regni Minimi Regis et Basilei mira facinora et mirabilis exortus” czyli w języku pospolitym „Wywyższenie i cudowne przygody Rudobrodego Dżila, gospodarza z Ham, Pana oswojonego smoka, Króla Małego Królestwa”

Jeszcze w temacie tegorocznego Dnia Czytania Tolkiena, chyba najbardziej „Nieoczekiwany Bohater”, nie tylko przez przypadkowość kolejnych zdarzeń przez które tytułowy Rudy Dżil się nim stał czy zaskoczenie tą przemianą, największe zresztą właśnie ze strony naszego bohatera, ale też przez przypomnienie czytelnikom, że Tolkien to wbrew pozorom nie tylko Władca Pierścieni, a nawet całe Legendarium, lecz również inne utwory wśród których można znaleźć bohaterów i nie tylko.

Dodaj komentarz