AktualnościFilmyOgłoszenia

Złota Palma dla Petera Jacksona

25 lat po premierze „Drużyny Pierścienia” filmy zdobywają jeszcze jedną prestiżową nagrodę. Wprawdzie w latach premiery nie otrzymały one tych nagród przyznawanych na festiwalu w Cannes dla najlepszego filmu, ale w ogłoszeniu przyznania honorowej nagrody dla Petera Jacksona za całokształt twórczości zdecydowanie dominuje właśnie uznanie dla jakości filmowej trylogii i jej wpływu na kulturę, więc można chyba powiedzieć, że właśnie ona zdobyła to wyróżnienie dla swojego reżysera:

„Jego epicka trylogia „Władca Pierścieni”, poczynając od 2001 roku, zrewolucjonizowała sposób kręcenia filmów, tworzenia światów i opowiadania historii na dużym ekranie. Ta bezprecedensowa w tamtych czasach adaptacja filmowa monumentalnego dzieła fantastyki J.R.R. Tolkiena, uważana za niemożliwą do zrealizowania, była daleka od pewnego sukcesu. Po kilku uznanych przez krytyków sukcesach Peter Jackson postanowił przygotować trzy części, które miały być emitowane co roku: „Drużyna Pierścienia” (2001), „Dwie Wieże” (2002) i „Powrót Króla” (2003). Trzy filmy kręcono równolegle, w całości w przepięknej scenerii Nowej Zelandii, gdzie odbywała się również postprodukcja efektów specjalnych, montaż i miksowanie. Trylogia stanowiła kolosalne wyzwanie logistyczne: dwa lata przedprodukcji, 274 dni zdjęciowe, trzy lata postprodukcji, 20 602 statystów, 2400 techników i budżet w wysokości 1 miliona dolarów dziennie!

Oryginał Tolkiena jest w niej zachowany, oddany z fenomenalną intensywnością, uderzającym realizmem i imponującą wiernością: złowrogie kopalnie Morii, legendarne starcie między Gandalfem a Balrogiem, apokaliptyczna bitwa o Helmowy Jar, spektakularna szarża kawalerii Rohirrimów na Polach Pelennoru oraz ostateczna konfrontacja u bram Mordoru w nieopisanej powodzi barbarzyństwa. Wspierany przez Weta FX, studio efektów specjalnych w Wellington, które później pracowało nad „Avatarem”, Peter Jackson porusza się między algorytmem, który pozwala mu odtworzyć epickie tłumy i sceny batalistyczne, a efektami specjalnymi tak starymi jak samo kino, wykorzystującymi pozycjonowanie, naturalne scenografie i obiektywy kamer, bez manipulacji cyfrowej. Ta subtelna równowaga chroni autentyczność projektu i bezsprzecznie pozwala trylogii przetrwać próbę czasu, jednocześnie sprawiając, że świat Tolkiena jest do dziś wszechobecny w popkulturze.”

Źródło: https://www.festival-cannes.com/presse/communiques/peter-jackson-palme-d-or-d-honneur-du-79e-festival-de-cannes/

Dodaj komentarz