Czemu Tolkien nie znosił swoich fanów?
Bardzo ciekawy materiał z kanału, z którym wcześniej nie miałem styczności. Uważam, że wyczerpująco pokrywa temat negatywnych wypowiedzi Tolkiena na temat swoich fanów. Jeśli o moją obsesję, pasję czy fiksację twórczością Tolkiena chodzi, ośmielę się uznać, że zarzuty o niezrozumienie dotyczą innych grup fanów. Wysoki poziom tego zainteresowania i jego znaczenie dla mojego życia są jednak niezaprzeczalne.
Tolkien chciał stworzyć nową mitologię. Myślę jednak, że nie spodziewał się, że rzeczywiście mu się to uda, że na całym świecie będą ludzie dla których, jak dla mnie, jego twórczość stanie się pewną osobistą mitologią, fascynującą i zajmującą ich w ten sam sposób, w których samego Tolkiena zajmowała przede wszystkim mitologia Północy, a wielu innych inne mitologie czy okresy i gatunki literackie, albo i pojedynczy pisarze, na czele z Szekspirem czy Homerem. Tak się jednak stało – i nie widzę w zajmowaniu się twórczością Tolkiena niczego, co czyniłoby je gorszym niż zajmowanie się innymi pisarzami, czy jakąkolwiek, szeroką lub wąską, grupą utworów literackich.