ArtykułyHobbit

Jak duży był Smaug?

Tl;dr
Na rysunku Tolkiena Smaug ma ok 70-80 metrów długości, 50-100 rozpiętości skrzydeł, 8-10 wysokości, 5-10 szerokości.
Przyjąłbym 75 metrów długości, 60 rozpiętości skrzydeł, 9 wysokości i 7 szerokości. Jest to prawie 2 razy mniej niż w adaptacji, ale wciąż bardzo dużo.

Oczywistą odpowiedzią, wielokrotnie zaznaczaną w Hobbicie i dobrze oddaną w filmie jest „bardzo”, i taka odpowiedź każdej normalnej osobie powinna wystarczeć. Nie uważam się jednak za taką, dlatego postanowiłem przeanalizować sprawę dokładniej, w oparciu o wskazówki Tolkiena.

Pierwszą z nich są załączone rysunki jego autorstwa, które co prawda nie są do skali (nie ulega wątpliwości, że Smaug nie był wielki jak góra, z kolei o drugiej ilustracji Tolkien powiedział, że Bilbo „jest oczywiście o wiele za duży”), jednak wyłania się z nich wyraźnie wyobrażenie Tolkiena na temat kształtu smoka: bardzo długiego, wąskiego, czteronożnego, o względnie małych skrzydłach. Żeby cokolwiek oszacować, trzeba przyjąć, że proporcje na tym rysunku są w pełni wiarygodne.

Z kolei znanym wymiarem, o który można oprzeć pozostałe, jest wysokość tunelu, do którego „nie zmieściła się cała jego paszcza, lecz tylko nozdrza”, a która wynosiła 5 stóp, czyli 1,5 metra.

Czyli przód jego głowy miał wysokość 1,5 metra. Cała głowa jest według rysunku około 2 razy wyższa niż nozdrza, oraz 2 razy bardziej długa niż wysoka. Następnie we względnie regularnych odstępach ze smoczego cielska wystaje 32 widoczne kolce aż do końca ogona. Ponadto 2 kolce są najwyraźniej zasłonięte przez skrzydła. Odcinek każdego z kolców jest ok 3 razy krótszy niż całość głowy, zatem długość Smauga wynosi ok 74 metry.

Widoczna łapa składa się z trzech części, ramienia i przedramienia równych sobie oraz równych dwóm kolcom wystającym obok nasady, oraz 2 razy krótszych pazurów, zatem łapy miałyby 8 metrów, a wystające z nich szpony 2 metry – w istocie jak włócznie (skoro o tym opisie mowa, wystający z paszczy kieł mierzy 70-80 cm, również jak miecz). Ponad łapami wystaje jeszcze trochę ciała zwiększając wysokość nieznaczeni, najwyżej 2 metry.

Skrzydeł nie widać w całości, jednak ich pierwsza część zaczyna się wraz z szóstym kolcem, a kończy na wysokości 11-12, jednocześnie wystając powyżej tych kolców pod kątem ok 30 stopni, zatem miałaby 13-17 metrów. U zwierząt ta część to zazwyczaj 1/3 do 1/2 całęgo skrzydła, do rozpiętości należy również dodać około dwóch metrów między nasadami tych skrzydeł. Łącznie wychodzi przedział od 54 do 104 metrów. Większe liczby są bardziej realistyczne, ale smoki nie mają być realistyczne, a z drugiego rysunku wynikałyby skrzydła nawet mniejsze niż przy minimalnej wersji, dlatego to ku niej się skłaniam.

Pozostaje jedynie szerokość, najtrudniejsza do oszacowania. WIemy, że w trakcie pobytu pod Górą mocno przytył, a jego brzuch wydaje się być najszerszy tuż za nasadami skrzydeł, mając tam ok 4-6 metrów cięciwy od kolców do końca łusek. Wówczas szerokość brzucha wynosiłaby ok 5-9 metrów, a obwód 15-30. Tutaj najmniej dokładnie, w końcu nie jest to idealne koło, a i ja tej cięciwy nie da się zmierzyć ani oszacować dobrze.

Dodaj komentarz