ArtykułyCytatyNatura Śródziemia

Przeznaczenie i Wolna Wola

Czym jest wolna wola w Legendarium Tolkiena? Czy świat i jego mieszkańcy mogli wybrać inną drogę, skoro i tak wszystko zostało zapisane już w Muzyce Ainurów, czy też wszyscy bohaterowie odgrywali jedynie rolę przeznaczoną im przed początkiem świata?

Najpełniejszej odpowiedzi na te pytania autor udzielił w tekście „Przeznaczenie i wolna wola”, zawartym w „Naturze Śródziemia”, którego wybrane fragmenty zamieszczam poniżej. Można się w tym tekście doszukiwać także prób odpowiedzi na to samo filozoficzne pytanie w odniesieniu do świata współczesnego:

„Wola” do pewnego stopnia musi uczestniczyć w wielu złożonych działaniach, które prowadzą do spotkania jakichś osób, ale Eldarowie utrzymywali, że tylko te wysiłki „woli” są „wolne”, które zostały nakierowane na w pełni uświadamiany cel. Podczas podróży ktoś może skręcić w bok, wybierając tę lub inną ściężkę – ale decyzja ta jest w większej części intuicyjna, czyli na wpół świadoma (jak to bywa w przypadku bezrozumnego zwierzęcia) i ma jedynie bezpośredni cel – ułatwić sobie podróż. Wyprawa mogła być konsekwencją dobrowolnej decyzji tego kogoś, żeby osiągnąć jakiś cel, ale na rzeczywisty przebieg wyprawy miały w dużej mierze wpływ różne fizyczne uwarunkowania – i mogło to prowadzić do ważnego spotkania albo je pominąć. (…)
Umbar [los] odnosi się zatem do sieci „przypadków” czy inaczej „szans” (głównie o charakterze fizycznym), z którego korzystają lub nie korzystają istoty rozumne obdarzone „wolną wolą”. (…) Jednak ostateczny problem Wolnej Woli w jej relacji do uprzedniej wiedzy (zarówno na płaszczyźnie powiązanej z Umbar, jak i na płaszczyźnie Umysłu oraz w ich zmieszaniu we Wcielonym Umyśle) Wielkiego Projektanta, Eru, „Autora Wielkiej Opowieści”, nie został, rzecz jasna, rozwiązany przez Eldarów.
Jednak powiedzieliby oni, że jest to ciągła kolizja umbar, „przypadków”, w obrębie ambar [świata] – która to kolizja jest ustalonym układem, który funkcjonuje trwale w swej nieuchronności (z wyjątkiem tylko przypadku „cudu”: bezpośredniej lub pośredniej interwencji Eru, spoza umbar i ambar) – z mającą swoje cele wolą, która tworzy ramy danej historii lub opowieści.
~J.R.R. Tolkien

Jasnym jest zatem, że w zamyśle Tolkiena historia świata nie jest predeterminowana, ale wszystko rzeczywiście zależy od działań postaci, a boski plan objawia się poprzez cuda oraz „przypadki” – które w tej wizji nie istnieją.

Ciekawym jest odniesienie tego do wszechobecnych przepowiedni, które się sprawdzają. Mamy tu do czynienia z nierozwiązanym konfliktem wolnej woli z uprzednią wiedzą Eru, bowiem z innych tekstów wynika, że przepowiednie są jego cudowną interwencją w przebieg zdarzeń poprzez ujawnienie części owej uprzedniej wiedzy. Myślę, że często one służą jakimś celom niezwiązanym wcale z zagwarantowaniem danego przebiegu przepowiadanaego wydarzenia, jak to jest w przypadku przepowiedni Huora na temat Earendila, czy tej Malbetha o Ścieżce Umarłych. Przykładowo, przepowiednia Glorfindela o losie Czarnoksiężnika powstrzymała króla przed daremną próbą pokonania go (przynajmniej na jakiś czas), ale nie miała żadnej roli w ostatecznym doprowadzeniu do jego pokonania przez Eowinę i Merry’ego. Wielokrotnie też przepowiednie informują o konsekwencjach pewnego wyboru, który jednak pozostaje możliwy do podjęcia w jedną bądź drugą stronę.

W końcu, należy odróżnić cudowne jasnowidzenie (do którego można zaliczyć też pamięć pewnych elementów Wizji, posiadaną przez Ainurów), od mających siłę sprawczą klątw oraz przewidywaniu opartym na logicznym rozumowaniu co do konsekwencji. Dobrym przykładem tego ostatniego jest Wyrok Mandosa – nie jest to ujawnienie fragmentu wizji znanego Mandosowi, ale poinformowanie o wywołanym skandalicznymi czynami elfów gniewem Valarów, połączone z ostrzeżeniem przed katastrofalnymi konsekwencjami dalszego podążania tą ścieżką, oraz samego złożenia Przysięgi. Wciąż jednak ten los był do uniknięcia – co zresztą niektórym się udało, na czele z Finarfinem, który po jego usłyszeniu uznał swój błąd, zaprzestał podążania za szaleństwem brata i otrzymał przebaczenie.

Dodaj komentarz