Przybycie Saurona na Numenor
„Istnieje cień, ale to cień strachu przed śmiercią i cień chciwości. Istnieje też jednak cień mroczniejszego zła. Nie widujemy już naszego króla. Ten, kto go rozgniewa, znika: wieczorem tu jest, a rankiem już go nie ma. Otwarta przestrzeń jest niebezpieczna, a w czterech ścianach też jest groźnie; szpiedzy mogą czaić się nawet wewnątrz, w centrum domu. A są także więzienia i podziemne kazamaty. Są męczarnie i złowrogie rytuały. Lasy nocą, niegdyś tak piękne – gdy byłeś jeszcze dziecięciem, ludzie wędrowali po nich i z radością spali pod drzewami – obecnie wypełnia groza. Nawet nasze ogrody nie są do końca czyste po zachodzie słońca, a teraz nawet za dnia. Ze świątyni wzbija się dym: w miejscu, gdzie opadnie, kwiaty i trawa więdną. Stare pieśni zostały zapomniane bądź odmienione, wypaczone tak, by nadać im inne znaczenie.”
Powyższy opis zmian na Numenorze po przybyciu Saurona zawarty jest w „Utraconej Drodze”, nieukończonej powieści Tolkiena o podróżach w czasie, od której pochodzi tytuł zawierającego ją piątego tomu „Historii Śródziemia”, świeżo wydanego po polsku.
Elendil opisuje swojemu wątpiącemu synowi panujący reżim wręcz totalitarny, żeby przekonać go do sprawy opozycji względem władzy Saurona. W dwóch napisanych rozdziałach toczących się na Numenorze autor przedstawia relacje między Elendilem a jego synem oraz historię wyspy i jej obecną sytuację, sprawnie zarysowując charakter i pozycję bohaterów oraz panujący ponury nastrój. Była to jedna z pierwszych prób Tolkiena mających stworzyć jego wersję mitu o Atlantydzie co doprowadziło do dodania do Legendarium Drugiej, a następnie Trzeciej Ery.