Zapowiedź śmierci Golluma
„Ostrzegam cię jednak Sméagolu: jesteś w niebezpieczeństwie. (…) Nie mam na myśli niebezpieczeństwa, które nam wszystkim trzem grozi – powiedział Frodo. – Jest inne, które ciebie wyłącznie dotyczy. Zaprzysiągłeś na to, co nazywasz swoim skarbem. Pamiętaj! Siłą tego skarbu wiąże cię i zmusza do dotrzymania słowa, ale będzie na swój przewrotny sposób zwieść cię, ku twej zgubie. Już się dałeś uwieść. I głupio się z tym zdradziłeś. Powiedziałeś: „Zwróć skarb Sméagolowi”. Nigdy więcej nie powtórz tego! Nie pozwalaj tej myśli zagnieździć się w twojej głowie. Powiadam ci: nie odzyskasz go nigdy. Ale jeśli będziesz go pożądał, możesz bardzo źle skończyć. W ostatecznej potrzebie włożę go na palec, Sméagolu, on zaś, który tak długo miał nad tobą władzę, ujarzmi cię znowu. Cokolwiek ci wówczas rozkażę, posłuchasz mnie, choćbyś miał skoczyć w przepaść albo rzucić się w ogień. Bo taki dam rozkaz. Ostrzegam cię, pamiętaj, Sméagolu!”
~J.R.R. Tolkien, „Władca Pierścieni”, rozdział „Czarna Brama jest zamknięta”
Frodo, przyjmując pomoc Golluma kieruje się szczytnymi celami: powodzeniem misji, gdyż bez pomocy przewodnika nie mógłby odnaleźć drogi do celu, oraz współczuciem, widząc i rozumiejąc władzę „skarbu” nad Gollumem, chciał mu pomóc, znajdując też przy tym nadzieję na zwycięstwo w swoim starciu z wpływem Pierścienia. Jedyny jednak go przechytrza. Frodo wykorzystuje jego moc do związania Golluma niemożliwą do złamania przysięgą, stawiając się w pozycji Władcy Pierścienia żeby wpłynąć bezpośrednio na wolę innej istoty, tym samym przyspieszając swój upadek, co ostatecznie prowadzi do jego nieuchronnej porażki w Szczelinach Zagłady.
Najciekawszym dla mnie jednak jest, że, być może, Pierścień w swojej przewrotności ściąga na siebie własną zagładę. W końcu Frodo, wyraźnie pod wpływem Pierścienia, grozi Gollumowi, i jest to groźba dość konkretna: jeśli będziesz próbować odzyskać skarb, założę go i zmuszę cię, żebyś skoczył w przepaść lub ogień. Być może tymi słowami Frodo nakłada siłą Pierścienia klątwę, która realizuje się w momencie, gdy Gollum odzyskuje swój skarb na krótki moment, po czym spada w przepaść wypełnioną ogniem…
Jest to wprawdzie daleko idąca interpretacja powyższych słów, ale pasuje do całości opowieści, o wiele lepiej niż chociażby Eru powodujący potknięcie Golluma, a już na pewno lepiej niż zwykłe potknięcie.