Wojna krasnoludów z elfami
Konflikt krasnoludów i elfów przewija się w twórczości Tolkiena od samego początku, odgrywając sporą rolę już w Hobbicie oraz będąc wielokrotnie wspominany we Władcy Pierścieni, tworząc motyw, który do dzisiaj zajmuje nieodzowne miejsce w fantastyce. Oczywiście można rozpisywać się o różnicach rasowych, prowadzących nieuchronnie do konfliktu tak odmiennych społeczeństw symbolizujących sprzeczne cechy – ale chociaż brzmiałoby to mądrzej, w przypadku szerszej literatury mogłoby wnieść więcej niż podawanie dat z fikcyjnych chronologii, w przypadku Tolkiena byłoby jednak nieco naciągane, biorąc pod uwagę chociażby liczne podobieństwa między elfami, zwłaszcza Noldorami, a krasnoludami. Zresztą to nie różnice, ale właśnie te podobieństwa, w postaci podatności na chciwość, doprowadziły ostatecznie do wojny. Możnaby pokusić się o stwierdzenie, że w Legendarium wrogość krasnoludów i elfów wynika z zaszłości historycznych, nie inherentnych różnic międzyrasowych, a w zainspirowanej Tolkienem fantastyce różnice były niekiedy zwiększane wraz z przenoszeniem wątku do innych utworów. Zwłaszcza Gimli i Legolas we Władcy Pierścieni pokazują, że różnice nie powinny być powodem niechęci, a wręcz mogą stać się częścią przyjaźni.
Jedną z przyczyn częstego skupiania uwagi na różnicach, nie na historycznych zaszłościach, jest też z pewnością fakt, że opowieść ta nie pojawia się w wydanych za życia tekstach. Można ją poznać dopiero w Silmarillionie, ale on też nie przedstawia wizji Tolkiena w takim sensie jakiego możnaby się spodziewać. Wynika to z tego, że powyższy fragment nie został napisany przez J.R.R. Tolkiena ale dopisany na podstawie wcześniejszych wersji oraz reszty historii przez Guya Gavriela Kaya oraz Christophera Tolkiena w trakcie edytowania Silmarillionu, którzy nie mieli wówczas dostępu do oryginalnego tekstu. Dzisiaj jednak tekst streszczający ostateczną wizję tych wydarzeń, esej „Na temat Skarbu”, został już znaleziony, i chociaż nie był nigdy oficjalnie opublikowany, to jest dostępny w internecie. Polecam przeczytać w całości i pominąć następny akapit, ale załączam streszczenie streszczenia dla leniwych:
Po zniszczeniu Nargothrondu, królestwa Finroda Felagunda, jego skarb stał się przeklęty przez Glaurunga, Ojca Smoków, po czym został przejęty przez krasnoluda Mima, banitów pod wodzą ludzkiego bohatera Hurina (który Mima zabił), i ostatecznie przekazany właśnie Thingolowi, który z kolei zabił owych banitów, poza samym Hurinem. Dopiero wówczas Thingol zamówił u innych krasnoludów wykonanie z nieobrobionych metali i klejnotów naszyjnika Nauglamira oraz wielu innych skarbów. Ostatecznie jednak, z chciwości postanowił obiecane im srebro wykorzystać na tron dla siebie i królowej, płacąc innymi kosztownościami. Jako że zarówno król, jak i rzemieślnicy byli pod wpływem smoczego czaru, zamiast dogadać się krasnoludowie złupili Doriath, zabierając nie tylko cały skarb, ale też jeszcze cenniejszy od niego Silmaril, zawarty już w Nauglamirze. W drodze powrotnej armie krasnoludów zostały wybite, Nauglamir z Silmarilem odzyskane, a reszta przeklętego skarbu wrzucona do rzeki.
We Władcy Pierścieni potomkami Thingola są m.in. Elrond oraz Aragorn, z kolei Galadriela to wnuczka jego brata. To z Silmarila pochodzi blask zawarty w fiolce z Galadrieli. Oropher, dziadek Legolasa, osobiście doświadczył zniszczenia Doriathu, być może wraz z synem Thranduilem, skąd szczególna niechęć właśnie z ich strony widoczna w Hobbicie i przezwyciężona we Władcy Pierścieni.