Ambarkanta, czyli co leży poza mapami?
Co leży poza granicami mapy Śródziemia? Co skrywają białe plamy, gdzie leżą i jak wyglądają ledwo wzmiankowane krainy Umbaru, Dalekiego Haradu, Orocarni czy góra Kalormë?
W przeciwieństwie do pradawnych legend, odległe, egzotyczne krainy nie zaliczają się do elementów świata przedstawionego szcegółowo opisanych w najróżniejszych innych, mniej znanych utworach, stanowią zatem doskonałą pożywkę dla wyobraźni czy miejsce do umieszczenia wszelkich swoich fanowskich opowieści. Nie znaczy to jednak, że te tematy nie interesowały również Tolkiena, ktory zostawił pewne informacje, pozwalające doprecyzować „kanoniczną” wizję dalekich Wschodu i Południa.
Co zatem rzeczywiście wiadomo o tych krainach? Przede wszystkim ich kształt. Wbrew obiegowej opinii, Tolkien narysował mapę obejmującą cały świat. Pochodzący z lat trzydziestych tekst Ambarkanta zawiera 5 szkiców świata z wczesnych etapów jego istnienia, z których ostatni obrazuje całość Ardy w trakcie Lat Drzew oraz Pierwszej Ery Słońca, czyli czasu głównej akcji Silmarillionu. Nie była ona ostateczną wizją autora – opowieści dotyczące Drugiej i Trzeciej Ery na czele z Władcą Pierścieni powstały później, zatem Eriador, Góry Mgliste czy Anduina nie zostały jeszcze wymyślone, Beleriand zaś nie jest w przedstawianym okresie zatopiony, i przede wszystkim Arda nie jest jeszcze kulą z nowymi kontynentami (czyżby Ameryki?), którą się stała po zatopieniu Numenoru. Co jeszcze ciekawsze, w trakcie Władcy Pierścieni ludzie rzeczywiście zdawali sobie z tego kształtu sprawę – stało się to za sprawą mieszkańców Numenoru, którzy w swoich początkowo eksploracyjnych, a wraz z pojawieniem się Cienia kolonialnych ambicjach opłynęli cały świat, oprócz Amanu. Po zatopieniu Numenoru, szkutnicy Gondoru zachowali swoje umiejętności i kontynuowali przez jakiś czas wyprawy, między innymi opływając cały świat, udowadniając przy okazji krągłość Ardy oraz odkrywając nowe lądy. Sauron z kolei ową wiedzę wiedzę wykorzystał do podporządkowania sobie tych odległych ludów, z których władców wywodzili się niektóre z Upiorów Pierścienia. Oczywiście i poza światem zachodnim napotykał tam opór, wspierany przez wysłanych na Wschód Błękitnych Czarodziejów, a pewnie również cztery mieszkające tam plemiona krasnoludów…

Ale tych różnych pojedynczych wzmianek i potencjalnych możliwości ich połączenia w teorie, headcanony czy fanfiki jest zbyt wiele, żeby je wszystkie spamiętać, a co dopiero wypisać, pozostaje zatem tylko patrzeć na mapy i umieszczać na nich te wzmianki, które daną osobę najbardziej zafascynowały…



A na koniec jako ostrzeżenie czy też do porównania sobie, dwie popularne mapy, które nijak się mają do opisów i map stworzonych przez Tolkiena:

