CytatyPowrót KrólaWładca Pierścieni

Sam jest sam

„Sam stał chwilę, serce waliło mu w piersi, oszalałe ze strachu; potem wszedł. Cień pomknął jego śladem.
Zrazu nie widział nic. W tej ciężkiej potrzebie zdecydował się wyciągnąć szkiełko Galadrieli, lecz pozostało blade i zimne w jego drzących rękach i nie rozświetliło dusznych ciemności. Sam znalazł się w samym sercu królestwa Saurona, w kuźni jego dawnej potęi, panującej nad całym Śródziemiem, nad wszystkimi innymi ujarzmionymi krajami.”
~J.R.R. Tolkien, „Władca Pierścieni”, rozdział „Góra Przeznaczenia”

Ciekawe, że właśnie w tej sytuacji, w momencie kiedy jest najbardziej potrzebne, szkiełko Galadrieli jedyny raz nie rozświetla mroku, wbrew zapowiedziom, że będzie to robić „tym promienniej, im głębsza noc cię otoczy”. Dotąd zawsze przypominało, że bohaterowie mają wsparcie z góry, i że ta siła, blask Silmarila wyniesionego przez Earendila w niebiosa, jest w ostatecznym rozrachunku silniejsza niż wszelkie zło. Czyżby jednak Sauron był silniejszy? Z jednej strony z pewnością w samym sercu Mordoru jego moc rzeczywiście przytłacza wszystko, ale myślę, że tematycznie nie chodzi o to, że rzeczywiście jest większa od sił, które po cichu wspierają bohaterów. Przede wszystkim zwraca to uwagę na to, że Sam jest sam – żadne wsparcie ostatecznie nie wykona zadania za bohaterów, to na nich spoczywa odpowiedzialność za losy Śródziemia. Ten drobny szczegół niedziałającego światełka przypomina, że bez względu na to, jak wielkie nie byłoby po drodze wsparcie potężnych i mądrych tego świata, ostatecznie jego ocalenie jest w pierwszej kolejności zasługą męstwa właśnie tych dwóch, niepozornych hobbitów.

Dodaj komentarz