AdaptacjeAktualnościMuzykaPremieryWładca PierścieniWspółprace

Nowa adaptacja „Władcy Pierścieni”

Dzisiaj miała premierę miejsce nowa oficjalna adaptacja „Władcy Pierścieni”. Chodzi o adaptację operową autorstwa Paula Corfielda Godfreya, a konkretniej jej wersję muzyczną nagraną na 15 płytach – opera jest jak najbardziej kompletna i możliwa do przedstawienia na scenie, ale niestety konkretne występy nie są jeszcze zaplanowane.

Adaptacja cechuje się przede wszystkim niezwykłą wiernością względem oryginału, zawierając wyłącznie teksty autorstwa Tolkiena oraz odtwarzając całą historię bez znaczących zmian – zawiera ona postacie Toma Bombadila, Glorfindela, Imrahila czy Beregonda, jak również Porządki w Shire i liczne inne pomijane fragmenty. Jest również najdłuższą stworzoną operą, z dodatkami licząc ponad 17 godzin, w porównaniu do 11,5 godzin rozszerzonej trylogii Jacksona czy 15 godzin „Pierścienia Nibelungów” Wagnera. Kompozytor pracował nad operami osadzonymi w Śródziemiu od lat 60., w tym czasie zdobywając zgodę na realizację adaptacji od Christophera Tolkiena oraz publikując cykl oper opartych na Silmarillionie, w przyszłym roku z kolei ma być wydany Hobbit.

Do mnie już dotarł egzemplarz zamówiony przedpremierowo, i chociaż na operze się kompletnie nie znam, to jestem w stanie słuchać i rozumieć z przyjemnością, mimo specyfiki śpiewu operowego – zagwarantować z kolei mogę najwyższy poziom tolkienistyczny oraz absolutnie przepiękny wygląd opakowania zdobionego przez Teda Nasmitha, którego zdjęcia zwyczajnie nie oddają. Istnieje również możliwość nabycia wersji elektronicznej na niektórych platformach, w celu znalezienia wystarczy wyszukać nazwisko kompozytora.

Na koniec pochwalę się swoim drobnym udziałem w tworzeniu tej adaptacji: poniekąd przypadkowo rozpocząłem rozmowę z autorem, która zakończyła się uzupełnieniem Dodatków o „Pieśń o Durinie”, moim zdaniem najpiękniejszy wiersz Tolkiena związany z krasnoludami. Miałem też szczęście wylosować unikatowy plakat z podpisami wszystkich członków obsady, oczywiście już niemożliwy do uzyskania.

Ten artykuł jednak nie jest sponsorowany – po prostu kompozytor oraz reszta dużej ekipy to wspaniali ludzie robiący genialną robotę, absolutnie zasługują na docenienie – a Wy wszyscy zasługujecie na możliwość wysłuchania tej świetnej, wiernej i pięknej adaptacji.

Dodaj komentarz