ArtykułyCytatyListyWładca Pierścieni

Kim był Tom Bombadil?

„Jest panem w szczególny sposób: nie odczuwa strachu ani najmniejszej chęci posiadania czy dominacji. On jedynie wie i rozumie te rzeczy, które go dotycząw jego naturalnym, małym królestwie. On nawet nie osądza, i, o ile można stwierdzić, nie podejmuje żadnych wysiłków, by choćby nawrócić lub usunąć Starą Wierzbę.
Nie sądzę, żeby trzeba było filozofować na temat Toma, ani że mu to służy. Wiele osób uznało go za postać dziwną czy wręcz stanowiącą zgrzyt. W rzeczywistości umieściłem go w książce dlatego, że „wymyśliłem” go niezależnie (najpierw pojawił się w „Oxford Magazine”) i chciałem zapewnić bohaterom po drodze jakąś przygodę. Zachowałem go jednak, i to w takiej postaci, ponieważ reprezentuje on pewne sprawy inaczej nieobecne w książce. Nie ma on być alegorią – Nie dałbym mu wtedy tak szczególnego, indywidualnego i dziwacznego imienia – lecz „alegoria” jest jedynym sposobem wyrażenia pewnych funkcji. Jest on zatem „alegorią” czy też modelem, szczególnym ucieleśnieniem czystej (prawdziwej) nauki przyrodniczej: duchem pożądającym wiedzy o innych rzeczach, o ich historii i istocie, ponieważ są „inne” i całkowicie niezależne od poszukującego umysłu. Jest duchem odpowiadającym racjonalnemu umysłowi i całkowicie niezainteresowanym „robieniem” czegokolwiek z tą wiedzą: z zoologią, botaniką, hodowlą czy uprawą ziemii. Nawet elfowie nie wykazują takiej chęci, gdyż przede wszystkim są artystami. Swoją postawą względem Pierścienia oraz tym, że Pierścień nie ma na niego wpływu, T.B. dowodzi też jeszcze innej rzeczy. Po to, by opowiedzieć najdłuższą nawet historię czy nauczyć się choćby najbardziej podstawowego, trzeba skoncentrować na jakiejś części, prawdopodobnie stosunkowo małej, Świata (Wszechświata) – i dlatego wiele spraw zostanie z tego „punktu widzenia” pominiętych, zniekształconych na obrzeżach lub będzie się wydawać czymś dziwnym i stanowiącym zgrzyt. Władza Pierścienia nad wszystkimi, nawet Czarodziejami czy Wysłannikami, nie jest złudzeniem – nie stanowi jednak całego obrazu, nawet ówczesnego stanu i zawartości tamtej części Wszechświata”
~J.R.R. Tolkien, List 153

Istnieje mnóstwo teorii o tym, czym był Tom Bombadil. I na to pytanie nie odpowiemy z całkowitą pewnością. Był jakimś duchem, który zamieszkał w Śródziemiu gdy Arda była młoda. Czy chodzi o majara, czy ducha o jakiejś innej, wyjątkowej naturze, wcielenie Ardy, Przyrody, Niezniszczalnego Płomienia czy Muzyki, nie można powiedzieć z pewnością (chociaż osobiście skłaniam się ku najprostszej opcji, niektórym wciąż żywym teoriom Tolkien nawet wprost zaprzeczył). Ale ważniejsze jest to, kim jest, a na to mamy podaną jedyną poprawną odpowiedź: Tomem Bombadilem, duchem szukającym wiedzy i nic z nią nie robiącym, dobrym ale nie próbującym zmieniać świata na lepsze, częścią świata poza Władcą Pierścieni, jego wojnami i wpływami. Postacią zwyczajnie siedzącą z boku i nie przejmującą się tym co czytelnik i bohaterowie.

Dodaj komentarz