ArtykułyCytatyKsięga Zaginionych Opowieści

Konsekwencje wiedzy i poezji

„Przyjaźń wprawdzie jest możlliwa, atoli nie braterstwo, gdyż człowiek jest człowiekiem, a Eldar zawsze będzie Eldarem, i co Iluvatar uczynił niepodobnym, będzie się różnić aż po kres trwania świata. Nawet gdybyś tu mieszkał aż do Wielkiego Końca i dzięki limpë trwał w zdrowiu, i tak kiedyś umrzesz i nas opuścisz, człowiek bowiem jedynie raz spotyka się ze śmiercią. I nie sądź, Eriolu, że łyk limpë ukoi tęsknotę, bo tyko zmieni pragnienia, stare zastępując nowymi, głębszymi i oprócz tego bardziej dojmującymi. Nieugaszone pragnienie dręczy oba plemiona zwane Dziećmi Iluvatara, wszelako cierpienie Eldarów jest większe, bo to oni noszą w sobie wizję niedoścignionego piękna.
(…)
Cóż wiesz, o znoju naszej wędrówki mrocznymi drogami świata i o cierpieniach przymnożonych nam przez Melka? Albo o boleści, jaką sprawili nam i jeszcze sprawią ludzie, o lękach przez nich wzbudzonych, gaszących nasze nadzieje? Znasz bezmiar wylanych łez, dzielący nasze życie na Tol Eressëi od tamtych radosnych dni w Valinorze? O dziecię człowiecze, chcesz dzielić los Eldalië, a czy wiesz jakie są nasze szczytne pragnienia i do czego dążymy? Wiedz bowiem, że jeśli wypijesz ten napój, wszystko to będziesz musiał znać i miłować, i żyć w jedności serca z nami nawet podczas wyprawy, a gdy w końcu wybuchnie wojna między Eldarami i ludźmi, przyjdzie ci stanąć po naszej stronie przeciwko dzieciom własnego plemienia, i wiedz, że nie prędzej niż wtedy odwiedzisz strony ojczyste, mimo dręczącej cię tęsknoty. Nadto czasem po wypiciu limpë pragnienia trawią dorosłego człowieka niczym ogień, zadając mu męki niewysłowione. Wiedziałeś o tych sprawach , Eriolu, zanim przyszedłeś tu ze swą prośbą?”
– J.R.R. Tolkien, Księga Zaginionych Opowieści

W najwcześniejszej wersji Silmarillionu ludzki żeglarz Eriol po wysłuchaniu elfich opowieści i muzyki prosi o limpë – magiczny napój, który pozwoliłby mu zrozumieć te opowieści, otrzymać wieczną młodość i ukoić pragnienia. Królowa Tol Eressëi, Meril-i-Turinqi, odrzuca jednak jego prośbę tłumacząc skutki uboczne wypicia eliksiru. A może konsekwencje samego zrozumienia poezji, i literatury, stojących za nią mitów i postaci, zagłębienia się w inny, zapomniany świat, z jego radością i smutkiem?

Dodaj komentarz