Okropieńśtwo wojny
„Próbujemy pokonać Saurona Pierścieniem i wygląda na to, że nam się uda. Jednak karą za to jest, jak sam się dowiesz, hodowanie nowych Sauronów, i powolna przemiana Ludzi i Elfów w Orków. Chociaż w prawdziwych życiu sprawy nie są takie proste i zaczęliśmy już z wielką liczbą Orków po naszej stronie…”
Słowa Tolkiena z Listu 66, napisane 6 maja 1944 roku, stosują popularne dzisiaj metafory dotyczące wroga, jak i ludzi robiących okropne rzeczy na wojnie. Łatwo jest nazwać wrogiego wodza Sauronem, jego kraj Mordorem a obywateli Orkami, i jak widać jest to porównanie które autor Władcy Pierścieni sam stosował w trakcie pisania tej książki. Widać jednak w tej i innych jego wypowiedziach, że nie używał tego jako propagandowej dehumanizacji, a wręcz przeciwnie, jako ostrzeżenia przed własną stroną. Pamiętajmy nie tylko o słusznej wrogości do Nieprzyjaciela, ale też o okropnościach każdej wojny, żebyśmy widząc tylko Orków we wrogich szeregach, sami się nimi nie stali.