AktualnościArtykułyCytatyListyWładca Pierścieni

Tolkien podważa entowe żony!

„W porządku” powiedział Sam, śmiejąc się razem z resztą, „ale co z tymi drzewoludźmi, tymi olbrzymami, jakbyś ich nazwał? Oni mi mówili że jednego większego od drzewa widziano daleko za Północnymi Wrzosowiskami niedawno temu.”
„Jacy ONI?”
„Mój kuzyn Hal, na ten przykład. On pracuje dla pana Boffina w Podgórzu i często chadza do Północnej Ćwiartki polować. On WIDZIAŁ jednego.”
„Mówi że widział, może. Ten twój Hal zawsze mówi że coś widział, a może widzi rzeczy których naprawdę nie ma.”
„Ale to był taki wielki jak drzewo wiązu, i chodził – chodził siedmiojardowymi krokami, niech się o cal pomylę.”
„No to się założę, że o więcej niż cal. To, co widział, było wiązem, takim jak zwykle.”
„Ale ten CHODZIŁ, mówię ci; a na Północnych Wrzosowiskach nie ma wiązów.”
„No to Hal nie mógł go widzieć” powiedział Ted”.
~J.R.R. Tolkien, „Władca Pierścieni”, rozdział „Cień Przeszłości”

Powyższy fragment niezwykle rozpalał wyobraźnię czytelników przez przeszło 70 lat od premiery „Władcy Pierścieni”. Co zobaczył Hal za Północnymi Wrzosowiskami? Enta, huorna, własne halucynacje alkoholowe? A, co najbardziej intrygujące, jeśli zobaczył enta, to jakiej płci? Sam o tym pisałem raczej sceptycznie, ale oczywiście najciekawsza i promowana przez wielu była teoria, wedle której zobaczył entową żonę, które właśnie do Shire miałyby zawędrować.

Mówiąc precyzyjniej, było tak jeszcze parę dni temu, ponieważ Tolkien rozjaśnił w końcu sprawę pisząc tym razem nie nową książkę, ale list!

List z 28 II 1966 został właśnie ujawniony dzięki wystawieniu na aukcję przez adresatkę, i jak głosi:

„Chodzące wiązy miały być entami (ale nie entowymi żonami). Gandalf poprosił jednego lub dwóch z nich, by czuwali nad Shire, ale nikomu o tym nie powiedział.*

*Jak można wywnioskować z rozmów Drzewca z M i P, wiedział o wydarzeniach o wiele więcej niż podejrzewali, a o „hobbitach” więcej, niż udawał.”

Zatem sprawa rozwiązana. Oczywiście wspaniale, że ciągle można się od Tolkiena dowiedzieć jeszcze więcej, ale rodzi to jednak pytanie, czy takie teoretyzowanie z nadzieją na znalezienie przez entów swoich żon nie było jeszcze piękniejsze od znalezienia odpowiedzi?

Wspomniany list można zobaczyć na stronie domu aukcyjnego oraz poniżej:

Dodaj komentarz